Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mroczna Bohaterka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mroczna Bohaterka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2014

Mroczna Bohaterka. Jesienna Róża

''Mroczna Bohaterka. Jesienna Róża'' 
Abigail Gibbs

''Dziewięć równoległych światów. 
Dziewięć rodzajów mrocznych istot. 
Dziewięć Bohaterek, które mają ocalić świat. 
Prowincjonalna szkoła średnia w hrabstwie Devon i piętnastolatka, która nie jest zwykłą uczennicą. To Jesienna Róża z władającej magią rasy Mędrców - dziedziczka tytułu książęcego. W szkole pełni funkcję strażniczki. Ma chronić uczniów przed złymi mocami i groźną czarną magią. Gdy w miasteczku zaczynają się ataki zabójczych Extermino, na pomoc Jesiennej Róży przybywa osobiście syn króla Mędrców. Razem będą musieli stawić im czoła. Po porwaniu Violet Lee wybuch wojny pomiędzy ludźmi, a mrocznymi istotami wciąż stanowi realne zagrożenie. Czy Róża odkryje, co tak naprawdę łączy ją z Violet - Pierwszą Mroczną Bohaterką ? 
 Świat magii i czarów, 
mądrości i bezwzględności. 
Wymiar, w którym potężne istoty 
zagrażają życiu ludzkiemu. 
Ich magia z dnia na dzień 
staje się coraz bardziej niebezpieczna. 
Czy sekret ich mocy nie wyjdzie na jaw ? 

''Jesienna Róża'' to druga część Mrocznej Bohaterki, która podbiła serca tysięcy nastolatków. Fantastyczna podróż, w którą zabrała nas Abigail wciąż trwa przyzywając coraz większą grupę czytelników. Ludzie wydają się być zachwyceni. Jedni bardziej, drudzy mniej, lecz mimo wszystko ilość osób posiadające o niej pozytywne zdanie wciąż wzrasta. Tylko czy powieść zasługuje na ten zachwyt ?

Jesienna Róża Al-Summers to piętnastoletnia 'czarownica' działająca w szlachetnych celach. Również jak urocza Violet posiada niebywałą urodę, lecz spokojny styl życia, bycia. Jest skromna, opanowana, niezawodna, tajemnicza, zdesperowana, gniewna, potulna, stanowcza, ekscentryczna i piękna. Posiada mnóstwo przeciwstawnych cech, ale mimo tego nadal zostaje zdystansowana. Jednak nie podlega pospolitej komunikacji, aby porozumieć się z naszą bohaterką trzeba zaczerpnąć bardzo wiele cierpliwości i stopniowo wdzierać się głęboko w jej myśli. Co i tak istotnie nie pomoże poznać jej do głębi.

''Dwór, moje dziecko, jest jak akwarium. Wszyscy przypatrują się dużym i ładnym rybom. Tyle że to bez sensu, bo żadne z nas rybą nie jest. My się po prostu topimy.''

''Jesienna Róża'' porzuciła wampiry, Violet, Kaspara i jego szajkę, by zająć się magami, Mędrcami - istotami nadzwyczaj inteligentnymi zamieszkującymi drugi wymiar. Czy jest to prawidłowy wybór ? W mym umyśle przejawia się wiele różnorodnych opinii, przez co pozostawię te pytanie bez odpowiedzi. Z jednej strony możemy przyjrzeć się innym wymiarom, poznać ich historię, tradycje, zaprzyjaźnić się z nowymi postaciami, z drugiej jednak dostaniemy coś infantylnego. Zabraknie naszych kochanych bohaterów, niewyparzonego języka Violet. Zabraknie brutalności, miłości, akcji, humoru. I niestety nie odnajdziemy nikogo, kto jest w stanie zasklepić tą pustkę. Wszystko stanie się irytujące, nużące.

Myślałam, że pani Abigeil po upływie kilku lat poprawi swój styl, poziom pisania. Przecież z wiekiem nabieramy doświadczenia, posiadamy większy zasób słownictwa, rzeczy, sytuacje nawet najmniej widoczne stają się nagle warte naszej uwagi. Jednak niestety w przypadku autorki wiek nic nie zdziałał. Chociaż, może jednak sprawił, iż język pani Abigail stał się jeszcze bardziej irytujący niż dotychczas. Dołóżmy dodatkowo nużącą, przewidywalną fabułę, nieudany wątek miłosny, a powieść stanie się niegodna naszej uwagi.

''Wy, dzieci Mędrców, jesteście jak bluszcz, szybko rośniecie i żyjecie bardzo długo. Ludzkie dzieci są jak motyle. Póki nie osiągną dorosłości, pozostają brzydkimi poczwarkami. Brzydka poczwarka zazdrości bluszczom. Rozumiesz?''

Książki ani nie polecam, ani polecam. Wybór pozostawiam Wam czytelnicy. Jednak dam Wam małą radę. Jeśli pierwsza część Was urzekła, lepiej nie sięgajcie po Jesienną Różę, która może zburzyć Waszą fantastyczną opinię na jej temat i tylko zniszczy wytwór jakże wspaniałej historii.

Moja ocena:
5/10.

Za książkę dziękuję portalowi: 

Business & Culture



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Mroczna Bohaterka. Kolacja z wampirem.

'' Kolacja z Wampirem ''
Abigail Gibbs

'' Przypadkowe spotkanie na Trafalgar Square odmienia życie Violet Lee, ukazując jej świat, którego nawet sobie nie wyobrażała: istniejące poza czasem miejsce, w którym elegancja, bogactwo, wspaniałe dwory i wytworne przyjęcia są znamionami dekadencji, w jakiej żyją jego mieszkańcy. Za tym przepychem kryje się mrok, którego ucieleśnieniem jest charyzmatyczny i śmiertelnie groźny Kaspar Varn. Violet połączy z Kasparem niebezpieczna namiętność, za którą obydwoje będą musieli zapłacić wysoką cenę…''

Świat śmierci i krwi,
kłów i  bezwzględności. 
Wymiar, w którym diaboliczne istoty 
wysysają krew z niewinnych ofiar. 
Łamią karki, maltretują, gwałcą, polują. 
I tajemnicza kobieta o fiołkowych oczach
wielbiąca śmierć i spustoszenie. 
Czy z nimi, koniec nadejdzie o wiele prędzej ? 

''Mroczna Bohaterka '' to książka krytykowana, jak i polecana przez każdego czytelnika. Recenzji o naszej powieści odnajdziemy mnóstwo, lecz żadna z nich nie będzie w stanie ostudzić naszą ciekawość. W takim razie, czy po przeczytaniu tomu zostanie ona zaspokojona ? Naturalnie i gwarantuję iż odnajdziemy w niej dużo, dużo więcej.

Violet to siedemnastoletnia ( choć praktycznie można nazwać ją pełnoletnią ) bohaterka, której imię nadano takie, a nie inne z powodu jej pięknych fiołkowych oczu. Wysoka, zgrabna, czarnowłosa dziewczyna potrafi uwieść wielu wyjątkowych mężczyzn, w tym nawet wampirów. Jednak jej protekcjonalny ton pozostawia po sobie nieprzyjemny posmak. Upartość, bezczelność, złośliwość to cechy, które zniechęcają ludzi nawet najbardziej odważnych. Ale jak się okazuje, mimo wszystko Violet ma wielu adoratorów. Jednak czy jej zachowanie zaakceptują osoby z ważniejszych elit ?

''Czas ucieka, wieczność czeka''

Muszę przyznać, że bohaterzy nie są zbyt dobrze zarysowani. Autorka skupiła się wyłącznie na naszych dwóch gołąbkach - Kasprze i Violet - dzięki czemu odnajdziemy masę wiadomości, informacji na ich temat, jednak o bohaterach drugoplanowych, no cóż nie możemy powiedzieć nic. Przyjaciele naszej pary stają się nieważni, odrzuceni, otacza ich tajemnicza aura. Nawet ich pochodzenie jest ściśle tajne. Dzięki temu w powieści równie dobrze akcja mogłaby toczyć się wyłącznie pomiędzy dwoma bohaterami. To nadzwyczaj irytujące. Świadomość, że otacza Cię tak wielu ludzi, których nie możesz nawet zapytać o wiek. 'Przecież to nie społeczeństwo jest ważne, powinniśmy się skupiać wyłącznie na głównych odtwórcach roli.' Uwierzcie, taki tok myślenia wcale, ale to wcale nie jest ani trochę przyjemny.

 ''Kiedyś może znajdziesz coś, dlaczego warto żyć przez całą wieczność.''

Jak już napisałam Kaspar i Violet to nasi główni odtwórcy ról. Tworzą parę, których losy śledzimy przez całą powieść. Oczywiście, aby byli razem musiał towarzyszyć im pewien mężczyzna. Wiadomo, bez trójkąciku nie da się obejść. Ale mimo wszystko muszę co niektórych rozczarować. Autorka dość szybko zrezygnowała z bonusu i postanowiła w połowie powieści wykluczyć naszego uroczego Fabiana z fabuły. A szkoda, bo z jego udziałem w pewnych sytuacjach, mogłoby zrobić się naprawdę ciekawie. Ale wracając do naszej pary. Wydaje mi się, że pani Abigail zapragnęła odbudować miłość z kilku bardzo dobrze znanych nam historii. Pałace, księżniczki, książęta ? Uroczy facet, który nie może podjąć wyboru partnerki ? A czemu by nie skorzystać z ''Rywalek'' ? Szalony mężczyzna, który dla swej miłości zrezygnował z brutalności ? Może tym razem ''Dotyk Julii'' ? Wiem, że nie jest to zbyt możliwe, ale naprawdę ta podobizna bardzo rzucała się w oczy. Dzięki temu ''Mroczna bohaterka'' stała się mieszanką kilku powieści, których kopiowanie zaprowadzi w niektórych mały zawrót głowy.

'' - Ufasz mi?
Uśmiechnęłam się złośliwie.
- W najmniejszym stopniu.''

Ale, ale pozostała nam jeszcze fabuła. Czy jest ona wart krytyki ? Ach, tu się zdziwicie - oczywiście, iż nie. Mimo skopiowanych wątków między bohaterami, akcja była wielce oryginalna. Bynajmniej nigdzie jeszcze nie słyszałam o mrocznych bohaterkach, dzięki którym wymiary nie ulegną zniszczeniu. To było wprost genialne. Głęboko pod całą tą maską możemy dojrzeć olśniewający płomyk. Akcja jest tak świetnie zarysowana, że wabi czytelnika do dalszego zagłębienia się w swą historię.
Chyba po raz pierwszy naprawdę polubiłam wampiry. Bo cóż, trzeba przyznać po Zmierzchu nie pałałam do nich miłością. Ale teraz, mam ochotę o nich czytać, czytać, czytać, czytać. Także spodziewajcie się niedługo jakiejś recenzji o książce z wampirami! :)

Podsumowując ''Mroczna Bohaterka'' ma wiele wad, ale i zalet. Lecz plusy przeważają. Myślę, że tej książki po prostu nie można nie przeczytać. Każdy musi poznać się z historią napisaną prze 15-latkę. Pani Abigail napisała tą książkę w młodym wieku, za co możemy ją podziwiać. Wyszło jej to naprawdę zniewalająco. Także powieść gorąco polecam wszystkim nastolatkom pragnącym zapoznać nowych wampirów! :)

Moja ocena:
7/10

Za książkę niezmiernie dziękuję portalowi:

 Business & Culture