Abigail Gibbs
''Dziewięć równoległych światów.
Dziewięć rodzajów mrocznych istot.
Dziewięć Bohaterek, które mają ocalić świat.
Prowincjonalna szkoła średnia w hrabstwie Devon i piętnastolatka, która nie jest zwykłą uczennicą. To Jesienna Róża z władającej magią rasy Mędrców - dziedziczka tytułu książęcego. W szkole pełni funkcję strażniczki. Ma chronić uczniów przed złymi mocami i groźną czarną magią. Gdy w miasteczku zaczynają się ataki zabójczych Extermino, na pomoc Jesiennej Róży przybywa osobiście syn króla Mędrców. Razem będą musieli stawić im czoła. Po porwaniu Violet Lee wybuch wojny pomiędzy ludźmi, a mrocznymi istotami wciąż stanowi realne zagrożenie. Czy Róża odkryje, co tak naprawdę łączy ją z Violet - Pierwszą Mroczną Bohaterką ?
Świat magii i czarów,
mądrości i bezwzględności.
Wymiar, w którym potężne istoty
zagrażają życiu ludzkiemu.
Ich magia z dnia na dzień
staje się coraz bardziej niebezpieczna.
Czy sekret ich mocy nie wyjdzie na jaw ?
''Jesienna Róża'' to druga część Mrocznej Bohaterki, która podbiła serca tysięcy nastolatków. Fantastyczna podróż, w którą zabrała nas Abigail wciąż trwa przyzywając coraz większą grupę czytelników. Ludzie wydają się być zachwyceni. Jedni bardziej, drudzy mniej, lecz mimo wszystko ilość osób posiadające o niej pozytywne zdanie wciąż wzrasta. Tylko czy powieść zasługuje na ten zachwyt ?
Jesienna Róża Al-Summers to piętnastoletnia 'czarownica' działająca w szlachetnych celach. Również jak urocza Violet posiada niebywałą urodę, lecz spokojny styl życia, bycia. Jest skromna, opanowana, niezawodna, tajemnicza, zdesperowana, gniewna, potulna, stanowcza, ekscentryczna i piękna. Posiada mnóstwo przeciwstawnych cech, ale mimo tego nadal zostaje zdystansowana. Jednak nie podlega pospolitej komunikacji, aby porozumieć się z naszą bohaterką trzeba zaczerpnąć bardzo wiele cierpliwości i stopniowo wdzierać się głęboko w jej myśli. Co i tak istotnie nie pomoże poznać jej do głębi.
''Dwór, moje dziecko, jest jak akwarium. Wszyscy
przypatrują się dużym i ładnym rybom. Tyle że to bez sensu, bo żadne z
nas rybą nie jest. My się po prostu topimy.''
''Jesienna Róża'' porzuciła wampiry, Violet, Kaspara i jego szajkę, by zająć się magami, Mędrcami - istotami nadzwyczaj inteligentnymi zamieszkującymi drugi wymiar. Czy jest to prawidłowy wybór ? W mym umyśle przejawia się wiele różnorodnych opinii, przez co pozostawię te pytanie bez odpowiedzi. Z jednej strony możemy przyjrzeć się innym wymiarom, poznać ich historię, tradycje, zaprzyjaźnić się z nowymi postaciami, z drugiej jednak dostaniemy coś infantylnego. Zabraknie naszych kochanych bohaterów, niewyparzonego języka Violet. Zabraknie brutalności, miłości, akcji, humoru. I niestety nie odnajdziemy nikogo, kto jest w stanie zasklepić tą pustkę. Wszystko stanie się irytujące, nużące.
Myślałam, że pani Abigeil po upływie kilku lat poprawi swój styl, poziom pisania. Przecież z wiekiem nabieramy doświadczenia, posiadamy większy zasób słownictwa, rzeczy, sytuacje nawet najmniej widoczne stają się nagle warte naszej uwagi. Jednak niestety w przypadku autorki wiek nic nie zdziałał. Chociaż, może jednak sprawił, iż język pani Abigail stał się jeszcze bardziej irytujący niż dotychczas. Dołóżmy dodatkowo nużącą, przewidywalną fabułę, nieudany wątek miłosny, a powieść stanie się niegodna naszej uwagi.
''Wy, dzieci Mędrców, jesteście jak bluszcz,
szybko rośniecie i żyjecie bardzo długo. Ludzkie dzieci są jak motyle.
Póki nie osiągną dorosłości, pozostają brzydkimi poczwarkami. Brzydka
poczwarka zazdrości bluszczom. Rozumiesz?''
Książki ani nie polecam, ani polecam. Wybór pozostawiam Wam czytelnicy. Jednak dam Wam małą radę. Jeśli pierwsza część Was urzekła, lepiej nie sięgajcie po Jesienną Różę, która może zburzyć Waszą fantastyczną opinię na jej temat i tylko zniszczy wytwór jakże wspaniałej historii.
Moja ocena:
5/10.
Za książkę dziękuję portalowi:
