Michael Bond
''Na stacji Paddington w Londynie pojawia się mały zagubiony niedźwiadek. Przypadkowo wpada na państwa Brown, którzy zabierają go do siebie. Miś szybko zostaje nowym członkiem rodziny, a jego zdumiewające pomysły sprawiają, że nikt nie będzie się nudzić! Paddington da sobie radę z każdym problemem, zawsze jest czarujący i uprzejmy, a w kieszeni ma kanapkę z marmoladą na czarną godzinę. Czy będzie umiał przyzwyczaić się do wielkiego miasta? Jakie przygody go spotkają? I kto zostanie najlepszym przyjacielem niedźwiadka?''
Paddington to mały, niesforny niedźwiadek często wpychający nos do niewymagających tego spraw. Uczynny, miły, pomocny, a przy tym zawsze zabiegany i nieuważny. Każdy przedmiot w jego łapkach staje się być bronią śmiertelną, którą czaruje swą niezdarnością. Mimo dobrych chęci, staje się magnezem na nieszczęścia niszcząc w okół wiele ( najczęściej ) kosztownych rzeczy. Lecz mimo wszystko ludzie postrzegają w nim wyłącznie te zabawne, pozytywne cechy, przez co staje się popularny niemal w całym Londynie. Miś wywodzący się z Najmroczniejszego Zakątka Peru, przybywając do Anglii przybrał imię Paddington - od stacji kolejowej, na której to został odnaleziony, dając tym samym państwo Brown płomyk szczęścia w ich monotonnym życiu. Po pewnym czasie nie jest wyłącznie małym niedźwiadkiem - zostaje członkiem wielkiej rodziny, częścią Londynu łącząc się cieleśnie oraz duchowo z swym miejscem zamieszkania.
Paddington to historia rozgrywająca się w wielu zakątkach Anglii - kinie, teatrze, restauracji, pralni, nad jeziorem, na licytacji, w domu towarowym, które to co inne spotykamy w następnych rozdziałach. Miejscom tym, jak można było przypuszczać, towarzyszą najróżniejsze, śmieszące do łez przygody z niedźwiadkiem w roli głównej. Zobaczymy jak wygląda sprzątanie z perspektywy misiów, jak obchodzą one Boże Narodzenie ( jeśli w ogóle je obchodzą ), jak piorą, łowią ryby, a nawet gotują. Dowiemy się co zazwyczaj jadają - marmoladę oczywiście -jak się ubierają, sypiają, chrapią, kąpią się i oglądają filmy. A wszystkie te sytuacje, zdające się być czymś naturalnym poznamy w nowym humorystycznym ujęciu. I choć napisane są w stylu komediowym, każda z nich niesie z sobą pewne przesłanie oraz nauki. Rozśmieszając swe pociechy, rodzeństwo, kuzynostwo oraz wszelkie małe brzdące nauczymy ich jednocześnie zasad zachowania kultury na poziomie codzienności.
Pan Michael stworzył niesamowitą powieść z zaskakującą akcją, którą poznając coraz bliżej z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej znów czujemy się dziećmi. To niesamowite - stworzyć takowy zabieg uświadamiający nam jakże ważne jest dzieciństwo, gdyż to z niego wywodzą się wszelkie nawyki, które nas uzupełniają, a jednocześnie przypomnieć o pozytywach i negatywach życia dorosłego, o odpowiedzialności jaka się za nim ciągnie. Jednym słowem ta książka jest WSZYSTKIM co skrywają nasze serca. Podsumowując - książkę polecam każdemu czytelnikowi, temu dużemu i temu małemu, gdyż każdy z nich znajdzie w niej pocieszenie oraz wielki, wielki ubaw. Skąd mogę to wiedzieć ? Podam prosty przykład - mój niemal sześcioletni braciszek zapoznając się z co nowszym rozdziałem, śmiał się na coraz większą skalę, a ja wraz z rodzicami z chęcią mu wtórowaliśmy. Jak widać książka została stworzona dla wszystkich. Jeszcze raz bardzo polecam. :)
Moja ocena:
10/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak Emotikon
