Pokazywanie postów oznaczonych etykietą numery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą numery. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lipca 2014

Numery. Chaos

 '' Numery. Chaos ''
Rachel Ward


'' Coś się zbliża... Coś gigantycznego. Coś złego.
Gruzy, woda, ogień, chaos? Prawdziwe piekło.
1 stycznia 2027 roku w Londynie stanie się coś strasznego.
Zniknie całe miasto. Zginą miliony ludzi.
Adam to wie, bo jak jego mama Jem widzi w oczach ludzi datę śmierci.
A prawie wszyscy wokół mają ten sam numer: 112027.
Co to będzie? I co Adam może zrobić? ''


'' Numery. Chaos '' to 2 część niesamowitej trylogii. Książka opowiada o Adamie - synu głównej bohaterki pierwszej części. Jest to nastoletni chłopak, niezbyt ogarnięty, który wraz z swą babcią przeprowadza się do wielkiego Londynu. Tam od pierwszego dnia swego pobytu zauważa w oczach wielu ludziach pewien numer - 112027, lub inne różniące się okresem kilku dni. Notując je w swym notesie Adam powoli rozwikłuje pewną tajemniczą zagadkę stuleci. W tym samym czasie do szkoły przybywa nowa uczennica Sara, która panicznie boi się głównego bohatera. A co jest tego przyczyną ? Sny. Koszmary, w których nieświadomie pojawia się Adam. Zmodyfikowany Adam o stopionej twarzy. Co to oznacza ? Czy to oznacza, że Sara również ma pewny dar ? I jak zareaguje chłopiec, gdy odkryje wielką tajemnicę ?

W 2 części Rachel bardzo mnie zaskoczyła swym odmiennym sposobem pisania, jak i wprowadzenia tak przesiąkniętej akcją fabuły. W 1 części jej młodzieżowy język był jak najbardziej irytujący, ale teraz wręcz niewidoczny, został dopełnieniem całej trylogii. Jednak poprzednia książka była tylko wprowadzenia do tej oto powieści. Jakby dłuższym prologiem. I mimo iż tu występuje wiele fantastycznych elementów, książka wydaje się być tak bardzo realna, a niektóre sytuacje są wprost wyrwane z naszego życia.

" Człowiek nie wie, co ma, póki tego nie straci. "

Rachel stworzyła postacie, z którymi mamy do czynienia na co dzień. 
Wydaje się, że Adam jest zwyczajnym chuliganem, nie lubiącym się uczyć, który przysparza wielu kłopotów babci. Tak samo jak Sara jest niegrzeczny, jak i niebezpieczny, ale oboje skrywają tajemnicę. Adam numery, które przesłaniają pełnię jego życia, przez co chłopca otacza cierpienie, desperacja, ale i samotność. A Sara swe prawdziwe oblicze, tajemnicze sny oraz ... dziecko. 

W książce poznamy jakim uczuciem jest strach przed śmiercią bliskich, z którym nie można rozstać się choćby na krótki moment oraz wizje śmierci i chaosu, jakie przy tym występują. Ujrzymy psychikę nastolatek po wykorzystywaniu seksualnym. Z trudnością pożegnamy się z najbliższymi naszym sercom ludźmi, a przy tym dostrzeżemy jak silna może być miłość. Miłość rodzinna, jak i matczyna.

'' Numery '' poruszają wiele ważnych spraw w dzisiejszym świecie przesiąkniętym brutalnością. Co jest wielkim plusem, bo tak naprawdę większość z nas nawet nie zdaje sobie z tego sprawę. Książkę Rachel jak najbardziej polecam, choć nie wszystkim przypadnie ona do gustu. :)

sobota, 24 maja 2014

Numery. Czas Uciekać

'' Numery. Czas uciekać. ''
Rachel Ward


'' Psychologiczny thriller dla nastolatków.
Piętnastoletnia Jem widzi w oczach ludzi numery - daty ich śmierci. Zna dzień śmierci matki. Wie, kiedy w ataku terrorystów na Londyn zginą ludzie. I kiedy umrze jej chłopak. Nikogo nie umie obronić przed śmiercią, więc ucieka - przed rówieśnikami i policją.''



Książka opowiada o piętnasto-letniej Jem, która od dziecka zna datę śmierci wszystkich otaczających ją ludzi. Cyfry te ukazują oczy ofiar. Przez taką wielką moc bohaterka nie może odnaleźć się w życiu. Co chwilę trafia do innej rodziny zastępczej, ale nigdzie nie udaje jej się zaklimatyzować. Aż pewnego dnia spotyka chłopca. Jem zaczyna go darzyć coraz głębszymi uczuciami, otwiera się przed nim i już myśli, że odnalazła swój dom, gdy nagle ... staje się coś okropnego. Zakochani muszą uciekać. Brną przez gęste gąszcze, lasy i wzgórza, tylko aby odnaleźć bezpieczne dla nich miejsce. Tylko czy to im się uda ? Czy dotrą tam na czas ? A jeśli nie ... ? I po za tym co oznacza data śmierci jej przyjaciela ?  Tego wszystkiego dowiecie się czytając '' Numery ''.

Książka bardzo mi się spodobała, choć sposób pisania autorki na początku mnie przeraził i strasznie zniechęcił. Opowieść została napisana w stylu młodzieżowym, gdzie można znaleźć bardzo wiele potocznych słów. Dla mnie stwarza to chaos. Nie gustuję w czymś takim.

Na początku nie działo się nic specjalnego. Dopiero w połowie książki człowiek zaczyna się wciągać i nie może się od niej oderwać. Wszystko idzie swoim spokojnym tempem, co jest wielkim plusem. Nic nie dzieje się za szybko, a bohaterzy mają bardzo ciekawe i trudne charaktery. Dzięki '' Numerom'' możemy dostrzec ile tak naprawdę mamy w życiu, a jak wielu osobom tego brakuje.

Książka wywarła na mnie dobre wrażenie. Myślę, że jest jak najbardziej godna polecenia. :)

Dzisiaj bardzo króciutko, bo lecę piec ciasto na dzień mamy. Mam nadzieję, że recenzja się spodoba. :) Ahaa i może jutro wstawię następny rozdział, ale nie obiecuję :)