Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziewczyna w Czerwonej Pelerynie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziewczyna w Czerwonej Pelerynie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

Czerwony Kapturek w Wersji Współczesnej

''Dziewczyna w Czerwonej Pelerynie''
Sarah Blakley-Cartwright

'' Siostra Valerie była piękna, dobra i urocza. A teraz nie żyje. Henry, przystojny syn kowala, próbuje pocieszyć Valerie, lecz jej zbuntowane serce bije mocniej dla kogoś innego – drwala uważanego za wyrzutka, Petera, który proponuje dziewczynie inne życie z dala od domu. Po brutalnym zabójstwie siostry świat Valerie zaczyna w szaleńczym tempie wymykać się spod kontroli. Od pokoleń gniew Wilka łagodzono comiesięczną ofi arą, jednak teraz nikt nie jest bezpieczny. Kiedy do wsi przybywa doświadczony pogromca wilkołaków, mieszkańcy dowiadują się, że bestia żyje pośród nich – może nią być każdy… Wkrótce okazuje się, że Valerie jako jedyna posiada zdolność rozumienia głosu potwora. Wilk mówi, że dziewczyna musi poddać się jego woli, zanim przeminie krwawy księżyc. W przeciwnym wypadku zginą wszyscy. '' 

Myślę, że niewiele muszę dopisywać do powyższego opisu, gdyż zdradza on niemal całą fabułę. Także nie będę Was zadręczać powtórzeniem powyższego tekstu. 

Któż nie zna Czerwonego Kapturka ?  Mała dziewczynka w czerwonej pelerynie towarzyszyła pewnie niejednemu dziecku, które po wysłuchaniu bajki z przerażeniem wymalowanym na twarzy uciekało przed podłym wilkiem. Jednak, czy musi on być szkodliwy ?

'' Dziewczyna w Czerwonej Pelerynie '' opowiada o '' współczesnym '' Czerwonym Kapturku - Valerie. Dziewczyna, jak na czasy, w których żyje jest dość roztargniona i tajemnicza, co jest niełatwym zadaniem w jej świecie. Dla jednych może wydawać się dziwaczką, dla drugich Boginią. Lecz kim tak naprawdę jest Valerie ? Niekompetentną nastolatką, myślami krążącą wyłącznie w okół wyrzutka, Petera. Czyż to bohaterka współgrająca z atmosferą powieści ? No cóż, absolutnie nie. Postać ta wydaje się być świeżo zabrana z innej epoki. Jej charakter ratuje jedynie i wyłącznie spryt, którego trzeba przyznać ma aż zbyt wiele.

Narracja prowadzona jest w 3-osobie, co tylko komplikuje prawidłowe zrozumienie bohatera. Ah, jak ja nie lubię czytać takich powieści. To właśnie dzięki narracji książka nie zawiera głębszych uczuć, przesłania, choć od opisów aż się w niej roi, lecz one tylko potęgują naszą odrazę, a powieść staje się cięższa do przeczytania.

'' Noc to pora, kiedy mroczne myśli szarpią duszą jak sznurki marionetką. ''

'' Dziewczyna w Czerwonej Pelerynie '' jest napisana dość chaotycznie. Fabuła w ogóle ze sobą nie współgra, przez co wszystko staje się takie niezrozumiałe. Po za tym akcja rozgrywająca się w Średniowieczu niemal do niego nie nawiązuje. Możemy w nim znaleźć elementy z dzisiejszych czasów, które absolutnie psują klimat powieści.

Wyjątkowy świat baśni, który wprost uwielbiam został zatruty przez nietuzinkowy romans, pełniący niestety główną rolę w książce.

Powieść godna polecenia zapewne nie jest, lecz historia Kapturka przyciąga tak bardzo, że naprawdę każdy powinien spróbować ją przeczytać. A zwłaszcza oglądnąć film, który został wykreowany o wiele lepiej niż drastyczna książka. :)

Moja ocena:
5/10

Książka bierze udział w wyzwaniu : 
Czytam Paranormal Romance