sobota, 23 maja 2015

Dziewczyna Ognia i Cierni


Tytuł: "Dziewczyna Ognia i Cierni"

Autor: Rae Carson

Tłumaczenie: Elżbieta Piotrowska

Seria: Trylogia Ognia i Cierni

Tom: I

Kategoria: Literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 416

Ocena: 8/10







Elisa jest księżniczką. Z dnia na dzień dowiaduje się, że ma wyjść za mąż. Wiedziała, że jej małżeństwo będzie zaaranżowane i nie będzie miała nic do powiedzenia na jego temat. Pogodziła się z tym faktem, jednakże przeraża ją, że ten moment nadszedł tak szybko. Ma dopiero szesnaście lat. Jest inteligentną osobą, ale otyłą i brakuje jej wdzięku, który posiada siostra. Boi się, że mąż nie pokocha ją. Pośpieszny ślub, noc poślubna i władanie olbrzymim państwem przerasta jej siły. W dodatku jest wybraną. Posiada Boski Kamień, więc w przyszłości będzie musiała wykonać misję, która może kosztować życie wielu osób. To wszystko za dużo dla szesnastoletniej dziewczyny, z którą od dziecka obchodzono się łagodnie. Czy Elisa poradzi sobie z nowym stanowiskiem? Jak będą się układać relacje między nią a mężem? Czy już jest pora, by przeznaczenie przejęło władzę nad życiem księżniczki? 

Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, a ja najbardziej lubię powieści, o których nic nie wiem. Zaczynam powieść, nie mając żadnej opinii na jej temat. Nie wiem, czego się spodziewać, nie mam wypaczonego zdania przez inne recenzje. Jak odbiorę książkę i czy mi się spodoba, zależy wyłącznie ode mnie. To ja podejmuję decyzję. Dlatego jestem rada, że "Dziewczyna Ognia i Cierni" trafiła do mnie przed szumem, który obecnie tworzy się wokół niej. Teraz i ja przyłącze się do rozgłoszenia informacji. Czy jest warta przeczytania? Odpowiedź jest sprzeczna – tak i nie. Już dawno nie trafiłam na książkę, która wywołuje tak bardzo odmienne uczucia.

Najbardziej zafascynowała mnie główna bohaterka – Elisa. Lubię silne kobiety, które są piękne, pewne siebie i przede wszystkim odważne. To bardzo schematyczne, dlatego trochę się tego wstydzę. Nie ma idealnych osób, więc dlaczego szukam ich w książkach? To zwykłe okłamywanie siebie. Na początku byłam zawiedziona Elisą. Rozpieszczona księżniczka, która jest otyła, tchórzliwa i niepewna siebie. Całkowicie niezgodna z moim wyimaginowanym wizerunkiem głównej postaci w powieści. Zawiodłam się bardzo na niej... na początku. Moja irytacja zamieniła się w szacunek dla księżniczki. Elisa jest bohaterką dynamiczną. Wydarzenia, które są często traumatyczne, zmieniają ją. Jednakże przy tym nadal pozostaje realna i niedoskonała. Ma swoje wady i lęki, lecz walczy z nimi, nie poddaje się.

"Ktoś mnie chwyta z tyłu i obraca do siebie. To Cosme. Ściska mnie na tyle długo, by szepnąć:
– Nie bądź zimna, Eliso. Nie bądź taka jak ja.
Chwiejąc się, robię krok do tyłu. 
– Ale... to pomaga.
Potrząsa głową.
– Nie. Wydaje ci się, że tak, lecz wcale tak nie jest."

Na początku miałam też wrażenie, że opowieść jest schematyczna. Dziewczyna, która została wybrana, księżniczka, wojny... Wydaje mi się, że to gdzieś już było. Nie mogę skojarzyć w jakiej powieści albo filmie, ale o czymś takim już słyszałam. Jeśli nawet podobna historia istnieje, to jej szablonowość  jest tylko pozorna. Czuje się w niej jakąś oryginalność, inność. Ma w sobie coś niezwykłego i niepowtarzalnego. W dodatku przez całą powieść czułam się inspirowana przez wydarzenia, postacie, słowa. Przemawiały do mnie i sprawiały, że motywowałam się do pracy, nauki. To brzmi komicznie, ale myślałam sobie, że jak bohaterka jest świadkiem tak ciężkich przeżyć i ciąży na niej tak wielkie brzemię, to ja muszę sobie poradzić z codziennym życiem. Dawno już książka nie wywołała u mnie podobnych odczuć

Sam styl autorki nie był idealny. Od początku czegoś mi w nim brakowało. Był niedopracowany i pewne szczegóły, które według mnie były istotne, umykały między innymi wydarzeniami. Nie wszystko było wyjaśnione, tak jak powinno być. Można powiedzieć, że w następnych częściach pojawi się upragnione uzasadnienie. Jednak to widać, że po prostu autorka zapomniała o niektórych sprawach. Czasami miałam też wrażenie, że jest to bardzo dziecinna książka. Prawdą jest, że jest przeznaczona dla młodzieży, ale drastyczne zdarzenia kontrastowały ze stylem i opisami. Mimo to powieść niewiarygodnie wciągała i pozwalała odciąć się od rzeczywistości. Była bardzo emocjonalna i nieraz moje serce biło szybciej lub radowało się szczęściem bohaterów.

Trudno mi jednoznacznie ocenić ten tom. Wiele zależy od następnych części, lecz na tę chwilę jestem pewna, że sięgnę po nie, gdy tylko się ukarzą w Polsce. Jest w niej wiele sprzeczności i wad, ale posiada też rzadko spotykane zalety, które bardzo cenię. Nie przypadnie ona wszystkim do gustu, jednak na pewno znajdzie się szerokie grono fanów.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Albatros


Książka przeczytana w ramach wyzwania: 

18 komentarzy:

  1. Fabuła wydaje się być ciekawa, tylko trochę te sprzeczności mnie niepokoją :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem pewna, czy książka mi się spodoba, jednak uważam, że warto po nią sięgnąć :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym ją przeczytać. Myślę że mogłaby trafić w moje gusta, ale trochę mnie te sprzeczności i wady martwią. Zastanowię się jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie przypadła mi szczególnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Elfiku, książka niestety nie pasuje do Pod hasłem. Skoro Twoje imię rozpoczyna się na O to pierwsza litera tytułu też musi być O

    OdpowiedzUsuń
  6. No to bardzo ciekawy opis. Nie mam pojęcia czy by mi się spodobała. Cytat, który wstawiłaś raczej odstrasza, no ale może kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytałam :) zapraszam do mnie na książkowe rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie te sprzeczności i wady nie zrażają, bardzo chcę ją przeczytać i nic mnie nie powstrzyma :D

    Galeria Książek - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka mimo małych mankamentów bardzo mi się podobała i z niecierpliwością czekam na następną część. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że znajdę się w grupie fanów autorki, ponieważ mam na książkę chrapkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ukrywam, że czuję się zaciekawiona tą pozycją :) Coraz trudniej napisać coś, co wychodzi poza schemat, więc jeśli wyczułaś jej inność, mimo że była ona w miarę schematyczna, to duży plus dla książki. Nie musisz się wstydzić, że lubisz bohaterów darzonych mianem "idealni", bo dużo osób sięga po książki właśnie po to, aby oderwać się od naszego prawdziwego świata, nie tak idealnego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzieś przewinęła mi się okładka, coś gdzieś kiedyś widziałam i ze względu nawet na samą okładkę, to bym ją zgarnęła, a po Twojej recenzji, jeszcze bardziej ją chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa tej książki ,poszukam jej w bibliotece ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio w empiku zwróciłam na nią uwagę i mam ochotę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. początek książki mnie bardzo irytował, później robiła się coraz ciekawsza. mam podobne zdanie do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już po opisie książki wiedziałam, że nie jest to coś, co mi się spodoba, więc po książkę nie sięgnę :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Wciąż czytam opinie na temat tej książki i nie mogę się doczekać, kiedy sama ją poznam i wyrobię własne zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń