wtorek, 10 lutego 2015

Charlie i fabryka czekolady

Tytuł: "Charlie i fabryka czekolady"

Autor: Roald Dahl

Seria: Charlie i fabryka czekolady

Tom: I

Kategoria: Literatura dziecięca

Ilość stron: 304

Film: Charlie i fabryka czekolady 

Premiera: 9 września 2005 r. (Polska), 10 lipca 2005 r. (świat)

Ocena: 7/10






Charlie jest zwykłym chłopcem, którego rodzina jest bardzo biedna. Mieszka wraz ze swoimi rodzicami oraz dziadkami w małym domku obok największej fabryki czekolady na świecie – fabryki Willi'ego Wonki. Chłopiec raz na rok w swoje urodziny dostaje tabliczkę czekolady. Niestety wszystko się zmienia, gdy tata Charliego traci pracę. W tym samym czasie Wilii Wonka po latach postanawia w puścić do fabryki ludzi, a dokładnie pięcioro dzieci. Na cały świat zostają rozprowadzone tabliczki czekolady, gdzie w pięciu znajdują się Złote Bilety.  Charlie ma nadzieję, że znajdzie go w swojej urodzinowej tabliczce, jednakże ku rozpaczy chłopca tak się nie dzieje. Dopiero szczęśliwy traf sprawia, że Charlie znajduje Złoty Bilet i udaje się do najsławniejszej fabryki czekolady. Co znajduje się w fabryce czekolady? Czemu Wonka zamknął ją? I kto w niej pracuje?

Myślę, że każdy kojarzy tę książkę, a jeśli nie książkę, to film, który zyskał rozgłos. Długie lata nie wiedziałam, że film jest na podstawie książki. Dopiero jakiś czas temu dowiedziałam się o tym fakcie. Zwykle nie czytam książek, kiedy obejrzałam już film, ale w tym przypadku zmieniłam swoje zasady. Zbyt kocham czekoladę, by nie przeczytać tej książki. Czy teraz tego żałuję? Oczywiście, że nie.

Książka jest krótka, jednakże przekazuje nam wiele wiedzy. Sam świat, który stworzył Roal Dahl jest niesamowity. Pomysł stworzenia tej fabryki jest niezwykle oryginalny. Pomieszczenia, które tam się znajdują, robotnicy i zwariowane pomysły pana Wonki sprawiają, że przenosimy się w magiczny świat... CZEKOLADY! To fantastyczne, w jaki sposób można przedstawić zwykłe czynności, które w każdej chwili odbywają się na świecie.

Powieść ta uczy nas w niekonwencjonalny sposób. Możemy poznać piątkę dzieci, których łączy wyłącznie Złoty Bilet. Każde z nich oprócz Charliego znalazło bilet w nietypowy sposób. Niektórzy przez łakomstwo, inni przez pieniądze. Ta czwórka dzieci wyróżnia się czymś innym. Jedna z dziewczynek lubi rzuć gumę, druga jest rozpieszczona do granic wytrzymałości. Natomiast jeden z chłopców to łakomczuch, a drugi maniak telewizji. Tylko Charlie poznał życie takim, jakie jest i to w dodatku od tej gorszej strony. Możemy zaobserwować, czym biedny chłopiec różni się od pozostałej czwórki i wyciągnąć z tego wnioski.

Świat przedstawiony w książce jest oparty wręcz na grotesce. Oczywiście nie jest to zauważalne dla dzieci, jednak starsi czytelnicy widzą to o wiele lepiej. Długo się zastawiałam, czy jest to zamierzony efekt autora, czy może przypadek w tworzenia idealnego świata dla dzieci.

W całej powieści znalazłam tylko jedną istotną wadę. Osoba, która wyrosła już z dziecięcych lat, nie może się wciągnąć. Tak przynajmniej było u mnie. Jestem pewna, że w wieku dziesięciu lat nie mogłabym się oderwać od przygód Charliego. Jednakże uważam, że dobra książka dla dzieci, to taka, która będzie ciekawa całe życie. Tego mi właśnie zabrakło.

Książka jest krótka, więc bez problemu można ją przeczytać w jeden dzień. Polecam ją każdemu dziecku i każdemu miłośnikowi czekolady, bo to jest czekoladowy raj. Jeśli macie dzieci, rodzeństwo, czy kuzynów koniecznie musicie kupić im tę książkę. Zapewniam, że spędzą przy niej wiele niesamowitych chwil.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję bardzo Wydawnictwu Znak.

Książka przeczytana w ramach wyzwania:
~ Czytam fantastykę
~ Czytam opasłe tomiska
~ Wyzwanie biblioteczne
~ Najpierw czytam, później oglądam

19 komentarzy:

  1. Muszę w końcu dorwać w łapki i przeczytać, chociażby dla czekolady. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu ją przeczytać by nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam w bibliotece :) ale wcześniej w TV leciał film i kompletnie mi się nie podobał! W ogóle zauważam, że na wiele rzeczy kręciłam nosem, a teraz sięgnęłabym z chęcią. Chyba i do tej historii się przekonam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Film widziałam i uwielbiam i choć wydaje mi się, że na książkę jestem za stara, to pewnie jak będzie okazja to przeczytam :D

    Zmieniłam adres bloga -> http://www.bookeaterreality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś natrafiłam na film, ale kiedy dowiedziałam się, że jest na podstawie książki to przerwałam go w połowie, postanawiając, że najpierw przeczytam książkę. Ostatecznie wyszło na to, że ani nie przeczytałam książki ani nie dowiedziałam się jak kończy się film :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam co prawda książki, ale film bardzo mi się podobał i wiele razy go oglądałam. Za to w dzieciństwie spodobała mi się inna powieść dla dzieci tego autora — „Matylda”, w której świat też, z tego co pamiętam, jest przerysowany.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taką literaturę chętnie bym przeczytała;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba tak samo jak każdy, widziałam film jednak książki nie czytałam, chyba trzeba nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż żałuję, że moje "dziecko" jest już za duże na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam film, więc książkę tym bardziej chcę poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Film jest przecudowny. Książki nie czytałam, Mam problem z czytaniem czegoś, co nie jest dopasowane do mojego wieku...ale spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chcę przeczytać, dawno temu widziałam tylko film, ale już nawet nie pamiętam fabuły :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno temu oglądałam film i bardzo mi się podobał. Skoro książka jest krótka, to polecę bratu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham czekoladę, więc chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam film, a książki jeszcze nie czytałam :( Ale na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z filmem "Charlie i fabryka czekolady" kojarzą mi się czasy błogiego dzieciństwa, kiedy nie wszystko było takie straszne :) Myślę, że masz rację, pisząc, iż trudno jest wciągnąć się w akcję książki, gdy jest się na nią troszeczkę "za starym", choć na pewno nie odbiera to uroku całej historii.
    ~Gaviota

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię tę książkę :) Podobnie jak i film!

    OdpowiedzUsuń